
W piątek 19 czerwca wybraliśmy sie ( Alina,Kuba,Mikołaj i ja) się do Modrej w Czechach na obchody Nocy Kupały.Był to nasz czwarty wyjazd do Czech i śmiem twierdzić-jeden z lepszych.
Jako że należymy do polsko-czeskiej grupy Slovianski Rodovy Svaz obozowalismy razem,w przygotowanych przez organizatora chałupach.My dostalismy półziemianke leżącą przy palisadzie.W sobote udzial wzieliśmy w inscenizacji bitwy,a przede wszystkim w gościnie u naszego władyki i obrzędach Kupalnocki.
Jak co roku Modra pozwolila nam na regeneracje sił i odskocznie od rzeczywistości.
W niedziele na prośbe wladyki przygotowaliśmy obiad dla Rodu (kasza z gulaszem) i w godzinach popołudniowych wrócilismy do domu.
Obrzędy kupalnockowe przygotowane przez Velesovy Lid mile mnie zaskoczyły.
Począwszy od korowodu uczestników przy akompaniamencie bębnów i fletów,skakaniu przez ogień,paleniu wianków,a skończywszy na kąpieli w jeziorze,wszystko było dopięte na ostatni guzik.